Pływanie plus trening specjalistyczny na siłowni. Czy to wystarczy, aby być dobrym surferem/ką? NIE. Ale bez tego ani rusz. Sory
Techniczny aspekt surfingu
Surfing i sporty wodne ogólnie, są bardzo trudne technicznie. Nie ma się co łudzić. Zabawa jest przednia ale nauka długa. Zmienne warunki, dużo różnych elementów technicznych, koordynacja, wytrzymałość specyficzna. Jest tego dużo. ALE WARTO. Nie znam lepszej zabawy z naturą, solo, bez masy sprzętu niż surfing.
Podchodzę do szkoleń tak, aby pomóc wam szybciej i bezpieczniej łapać zielone fale. Bez strachu (choć to jest bardzo indywidualne), z większa swobodą i łatwością. Moje szkolenia mają wam przybliżyć nie tylko technik surfingowe, ale też ideę rozwoju fizycznego i mentalnego w wielu płaszczyznach.
Pierwsze warsztaty surfingowe w Polsce: trening + pływanie
W sobotę 25 października odbyły się pierwsze warsztaty łączące trening motoryczny i pływanie na basenie. Część na sali treningowej odbyła się w klubie Copacabana na warszawskim Mokotowie. Część ta, to była moja działka. Podobne szkolenia prowadziłem już w poprzednim sezonie w Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu i stolicy dwa razy. Program zawierał elementy:
- przygotowania do sesji
- umiejętności generowania mocy i szybkości
- stabilizacji
- siły oraz
- techniki padlowania.
Technikę padlowania na sucho poprowadził Adam Janczewski z Wewave Camps, który potem zajął się cała grupą na pływalni.

Szkolenia dla surferów z pływania na basenie
W wodzie oprócz sprawdzenia podstawowych umiejętności pływackich (szkolenie było przeznaczone dla osób potrafiących pływać), wykonaliśmy szereg ćwiczeń i technik. Miały one na celu:
- Oswojenie się z bezdechem i głębokością
- Poprawnym chwytem i czuciem wody
- Naukę prawidłowej techniki pływania w sposób otwarty, imitujący padlowanie na desce na spocie.

Trening pływacki trwał godzinę zegarową i na 50 metrowym basenie dało się poczuć tą objętość. Instruktor pływania Adam miał czas, aby omówić błędy i dać wskazówki całej grupie, która liczyła 8 osób.
Naszą ideą jest szkolenie grup tak, aby mogły wynieść z takiego spotkania jak najwięcej. Limit 10 osób na szkolenie wydaje się być dobrym wyborem.
Kiedy kolejne szkolenia?
Dziękujemy za obecność w pierwszym tego typu wydarzeniu w Polsce (nie widziałem jeszcze w naszym kraju podobnego konceptu) i już wiemy, że będzie powtórka. Kiedy nam się uda zgrać kalendarze to zaprosimy was na nowe wydarzenie, może także na terenie Trójmiasta:)
ALOHA!






